Jak uratować złamany ząb

Najczęściej jest to wina naszego zaniedbania, czasem jednak zdarzy się, że spowoduje to wypadek. Gdy znajdziemy się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie, może dojść do tragedii. Na szczęście nie musimy już nadmiernie się zamartwiać, gdy dojdzie do ułamania zęba, współczesna medycyna bowiem biegnie nam z pomocą. Co zatem ma nam do zaproponowania?

Domeną współczesnego świata jest pośpiech za sukcesem, z powodu którego zapominamy na co dzień, by skupić się na pozornie błahych rzeczach. Jedną z nich jest nasze uzębienie, o którym zdajemy się nie pamiętać, a dostajemy przecież jeden zestaw lśniących zębów na całe życie. Lśniących, ale mimo wszystko delikatnych i możliwych do złamania, do którego może dojść nie tylko w wyniku wypadku czy bójki, gdy łatwo stracić przede wszystkim przednie zęby; do ułamania czy skruszenia może dojść również przez nasze zaniedbanie: bagatelizując potrzebę starannej pielęgnacji i codziennego szczotkowania. W tym wariancie powinniśmy martwić się o tylne zęby, do których ciężko dostać się zwykłą szczoteczką. Jedyną poradą, jak nie dopuścić do tragedii, jest poświęcanie dużej ilości czasu pielęgnacji jamy ustnej, która obowiązuje nie tylko szczotkowanie, ale także nitkowanie zębów i płukanie jamy ustnej płynem antybakteryjnym. Co jednak zrobić, jeśli do złamania już doszło?

Jeszcze kilka lat temu dentysta dawał nam dwa rozwiązania: albo szykowaliśmy się do wyrwania, albo do życia z niepełnym uśmiechem. Współczesna medycyna ma na szczęście dużo więcej do zaoferowania, złamany ząb możemy bowiem uratować. Wystarczy przestrzegać kilku zasad, by w krótkim czasie ponownie cieszyć się pełnym uzębieniem. Przede wszystkim nie panikujmy, co może doprowadzić do dalszych urazów. Jeśli istnieje taka możliwość, przechowajmy ukruszoną część zęba, który najlepiej schować do woreczka z solą fizjologiczną. Dzięki temu dentysta może być w stanie przymocować odłamany fragment na należyte miejsce. Wymaga to jednak natychmiastowej interwencji, wizyty nie można odkładać. Jeśli jednak nie udało nam się zachować niezbędnych resztek, nie ma powodu do płaczu. Dentysta zaproponuje nam kilka innych metod rekonstrukcji uzębienia. Którą wybrać?

Najciekawszą opcją wydaje się uzupełnienie kompozytowe, które w niecałą godzinę pozwoli nam się na nowo cieszyć zdrowym uśmiechem. Kompozyt jest mieszkanką trwałych materiałów, które kolorem zbliżone są do barwy uzębienia. Ukruszony ząb możemy uratować także licówkami, czyli cienkimi płytkami porcelany, które przykleja się do powierzchni zęba. Używa się ich także, gdy chcemy zatuszować niegroźną diastemę, charakteryzują się nie tylko dopasowanym kolorem, ale przede wszystkim wytrzymałością. Licówki wymagają jednak przynajmniej dwóch wizyt w gabinecie.

Dentysta zaoferuje nam inny zabieg, gdy dojdzie do pęknięcia całego zęba, co naruszy jego miazgę. Niezbędne będzie niestety leczenie kanałowe, nie obawiajmy się jednak, gdyż większość nowoczesnych gabinetów oferuje praktycznie bezbolesne przeprowadzenie tego zabiegu. Po wyleczeniu zamontowany zostanie specjalny sztyft, na który będzie można nałożyć koronę, by całkowicie zakryć wszelkie ubytki.

Najczarniejszym ze scenariuszy jest ułamanie większości zęba poniżej linii dziąsła. Jego uzupełnienie jest konieczne, by nie dopuścić do osunięcia się zębów, doprowadzając do wad zgryzu i zaburzeń prawidłowego funkcjonowania jamy ustnej. Najpopularniejszym rozwiązaniem będzie implant zęba, czyli mała tytanowa śrubka, wwiercana w dziąsło, na którą następnie nakładana jest korona, inaczej proteza zęba. Zabieg jest niestety czasochłonny, cierpliwi pacjenci będą mogli jednak cieszyć się pełnym uzębieniem praktycznie do końca życia.

Jak widzimy, ułamany czy ukruszony ząb można uratować, pamiętajmy jednak, że można temu zapobiec, odpowiednio pielęgnując jamę ustną oraz żyjąc ostrożnie.