Jak poradzić sobie z chorymi dziąsłami

Zdrowa sylwetka, zdrowy ruch, zdrowe odżywianie. Za tymi trzema składnikami stylu dzielnie podąża także zdrowy, biały uśmiech, choć zdaje się być najbardziej ignorowany, zapominamy bowiem, że zdrowe zęby to przede wszystkim zdrowe dziąsła. Jak o nie zadbać?

W codziennej walce o białe, błyszczące zęby zapominamy, jak ważna jest pielęgnacja dziąseł, czyli różowej tkanki ściśle otaczającej nasze uzębienie. Okazuje się bowiem, że krwawienie oraz opuchliznę większość z nas przypisuje nadwrażliwości, ignorując problem, podczas gdy prawda może okazać się bolesna. Jeśli komukolwiek z nas zdarzył się ból zęba, dentyści ostrzegają, że najprawdopodobniej był to ból dziąsła, wynikający z długotrwałego zaniedbywania pielęgnacji jamy ustnej, przez co rozwinęły się bakterie ingerujące w prawidłowe jej funkcjonowanie. Jak zatem poprawnie oczyszczać zęby oraz jak rozpoznać zapalenie dziąseł, wyjaśnimy poniżej.

Zacznijmy od pierwszego zagadnienia, które wydaje się błahe, dla wielu okaże się jednak zaskoczeniem. Właściwa pielęgnacja zębów bowiem nie kończy się na ich szczotkowaniu. W naszej toaletce na stałe powinny zagościć także nici dentystyczne oraz antybakteryjny płyn do higieny jamy ustnej. Pamiętajmy jednak, że wzmożona pielęgnacja nie równa się mocniejszemu szczotkowaniu, może to bowiem uszkodzić dziąsła, które zaczną się niebezpiecznie podnosić. Przed pierwszym użyciem warto szczoteczkę sparzyć wrzątkiem, co wystarczająco zmiękczy włosie. Nie powinniśmy również zapominać o systematycznej wymianie szczoteczki – średnio co trzy miesiące. Pomogą nam także regularne wizyty u dentysty, którego przynajmniej raz w roku warto poprosić o usunięcie kamienia z nasady zębów. Nieleczony kamień prowadzi bowiem do powstania próchnicy, od której już niedaleko do paradontozy, która nie tylko uszkodzi dziąsła, ale wywoła także wypadanie zębów.

Tak, jak wspomnieliśmy powyżej, ból dziąseł jest często mylony z bólem zębów, jak zatem go rozpoznać? Najczęstszymi objawami są wspomniane na początku krwawienie, zwłaszcza podczas szczotkowania, oraz niepojąca opuchlizna. Chore dziąsła mogą także nieznaczne zmienić kolor ze zdrowego różowego oraz nadwrażliwe reagować na zmienne temperatury pokarmów i napojów. Powinny nas także zaniepokoić nieprzemijający nieświeży oddech z ust, również poruszanie się zębów. To pierwsze objawy chorób i zapalenia dziąseł, które, jak zaznaczyliśmy, często utożsamiane są z nadwrażliwością zębów. Jeśli zauważymy je odpowiednio wcześnie, być może uda nam się wyleczyć je bez interwencji dentysty. Pomogą nam w tym płukanki ziołowe, zwłaszcza napar z szałwii czy rumianku, działające bakteriobójczo i przeciwzapalnie. Pamiętajmy też o tym, by po każdym posiłku myć zęby, a jeśli nie mamy takiej możliwości, sięgnijmy po gumę do żucia bez cukru lub wypłuczmy buzię wodą, co pozwoli na usunięcie resztek jedzenia.

Co jednak, jeśli choroba rozwinęła się już zbyt mocno? Zaawansowanej paradontozy niestety nie wyleczymy bez pomocy dentysty, który najpierw powinien usunąć kamień nazębny. Bezpośrednio do dziąseł zostanie wstrzyknięty antybiotyk, zabieg ten w zależności od działania leku będzie trzeba powtórzyć. Można spotkać się także z laserową metodą leczenia chorób przyzębia. Naświetlanie laserem nie tylko oczyszcza zęby z kamienia i zaszywa tzw. kieszonki, powiększone przez osunięcie się dziąseł, ale także przyspiesza regenerację kości.

Pamiętajmy jednak, że powyższych scenariuszy można uniknąć, już dzisiaj właściwie pielęgnując jamę ustną. Nie zapominajmy, że zęby nie są jedynym jej mieszkańcem.